[ Blog — Case study ]
Promocja wydarzenia bez strony internetowej: jak za 893 zł ściągnęliśmy kibiców na Drop to the City 3
Promocja wydarzenia Drop to the City 3 w Rybniku była dla nas konkretnym wyzwaniem. Organizator nie miał problemu z zawodnikami, ale potrzebował kibiców, którzy pojawią się na trasie. Mieliśmy zaledwie 24 dni, 893,61 zł budżetu reklamowego i żadnej strony internetowej, na którą moglibyśmy kierować ruch. Dlatego postawiliśmy na Instagram, odpowiednio przygotowane treści i kampanie Meta Ads. Efekt? 2068 wizyt w profilu z reklam oraz ponad 242 tysiące wyświetleń treści na Instagramie w analizowanym okresie. Poniżej pokazujemy, jak wyglądała promocja wydarzenia od przygotowań aż po końcowe wyniki.
Klient
Fundacja Rozwoju i Sportu BIKE RACE Team
Wydarzenie
Drop to the City 3, zawody rowerowe city downhill
Miejsce i termin
Centrum Rybnika, 5 i 6 września 2026
Czas działań
24 dni, od 12 sierpnia do 5 września
Budżet reklamowy
893,61 zł brutto, dwie kampanie Meta Ads
Zakres
Strategia, karuzele, Meta Ads i fotorelacja z obu dni
[ 00 — W skrócie ]
Wyniki w liczbach
242 555
wyświetleń na Instagramie
Wcześniej 37 762 w tym samym okresie 30 dni. Wzrost o 542%.
3 647
wizyt w profilu
Wcześniej 471. Profil zaczął działać jak strona wydarzenia.
0,32 zł
za jedną wizytę z reklamy
2 068 płatnych wejść na przebudowany profil.
125
osób z deklaracją „Wezmę udział”
Przed startem kampanii było ich 52.
416
zainteresowanych wydarzeniem
Przed startem kampanii było ich 163.
1 343
obserwujących profil
Na starcie 1 017, czyli 326 nowych kont.
[ Efekt na trasie ]
Rekordowa frekwencja w historii imprezy
Przy słonecznej pogodzie centrum Rybnika wypełniło się kibicami na całej trasie, od startu przy Bazylice po metę na Rynku. Na starcie stanęło 81 zawodniczek i zawodników, w tym 34 juniorów i rekordowe 10 kobiet. Frekwencji nikt nie liczy, bo zawody są bezbiletowe. Słowo „rekordowa” pochodzi od organizatora, a to, co dało się zmierzyć, pokazujemy niżej.
[ 01 — Klient i wyzwanie ]
Brief
Czym jest Drop to the City
Drop to the City to zawody rowerowe w formule city downhill, czyli zjazd na czas ulicami miasta. Trasa trzeciej edycji zaczynała się przy Bazylice św. Antoniego w Rybniku i kończyła na Rynku. Po drodze zawodnicy pokonywali schody, murki, rampy i ciasne zakręty, a najszybszy przejazd trwał około 58 sekund.
Organizatorem jest Fundacja Rozwoju i Sportu BIKE RACE Team, we współpracy z Miastem Rybnik i MOSiR Rybnik. Impreza trwała dwa dni. W sobotę 5 września na Wiśniowcu odbyło się Before Party z zawodami BMX i MTB, muzyką i strefą dla rodzin. W niedzielę 6 września od 10:00 do 16:00 trwały zawody główne.
I tu jest sedno sprawy. Na zamkniętym torze takie zawody wyglądałyby jak trening. Ich siłą jest miasto i tłum, który stoi kilka metrów od zawodników. Dlatego klient przyszedł do nas z bardzo prostym zadaniem.
„Zawodników mamy. Potrzebujemy ludzi na trasie.”
Brief klienta
Cztery ograniczenia naraz
Zapisy zawodników szły osobnym kanałem i radziły sobie same. Ostatecznie wystartowało 81 osób. Naszym celem było coś innego: przyprowadzić na trasę mieszkańców Rybnika i okolic, także tych, którzy na co dzień nie mają nic wspólnego z rowerami. Szybko okazało się, że musimy zmierzyć się z czterema problemami jednocześnie.
01
Brak strony internetowej
Reklama musi gdzieś prowadzić. Jedynym miejscem, które mogło udawać stronę wydarzenia, był profil @droptothecity na Instagramie.
02
Profil pisany dla zawodnika
Link w biogramie prowadził do formularza zapisów, a w postach dominował język środowiska rowerowego.
03
Bariera wiedzy
Przeciętny mieszkaniec nie wie, czym jest city downhill, czy może przyjść, czy potrzebuje biletu i gdzie najlepiej stanąć.
04
Mało czasu i pieniędzy
Do zawodów zostały 24 dni, a na reklamy mieliśmy niecały tysiąc złotych.
[ 02 — Punkt wyjścia ]
Dane na start
Zanim cokolwiek zmieniliśmy, zapisaliśmy stan profilu na 12 sierpnia 2026. To statystyki z 30 dni przed startem naszych działań, od 14 lipca do 12 sierpnia.
| Wskaźnik (30 dni przed startem) | Wartość |
|---|---|
| Wyświetlenia | 37 762 |
| Unikalni odbiorcy | 9 333 |
| Interakcje | 1 031 |
| Wizyty w profilu | 471 (około 15 dziennie) |
| Kliknięcia linku w biogramie | 85 |
| Nowi obserwujący | 40 (netto +31) |
| Udostępnienia treści | 27 |
| Obserwujący łącznie | 1 017 |
| Wydarzenie na Facebooku | 52 „Wezmę udział” i 163 zainteresowanych |
Najciekawsza była jedna liczba. Aż 58,6% wyświetleń trafiało do osób, które nie obserwowały profilu. Potencjał dotarcia do nowych ludzi więc był. Brakowało miejsca, które po wejściu na profil od razu powie im, o co chodzi i co mają zrobić.
Trzy pytania, na które profil nie odpowiadał
Spojrzeliśmy na konto oczami mieszkańca, a nie zawodnika. Ktoś, kto trafiał na profil z polecenia albo z reklamy, nie znajdował odpowiedzi na pytania, od których zależy, czy w niedzielę wyjdzie z domu.
01
Co to w ogóle jest?
Profil zakładał, że odbiorca zna dyscyplinę. Hasło „zawody rowerowe city downhill” nic nie mówi komuś spoza środowiska.
02
Kiedy, gdzie i czy mogę przyjść?
Data i godziny były rozrzucone po postach. Nigdzie nie było jasno napisane, że wstęp jest wolny i nie trzeba się zapisywać.
03
Co z tego mam, jeśli nie jeżdżę na rowerze?
Program dla rodzin, czyli muzyka, strefa animacyjna, gastro i dekoracja zawodników, w komunikacji praktycznie nie istniał.
[ 03 — Strategia ]
Pomysł
Skoro nie ma strony, profil musi nią zostać
Na budowę strony internetowej nie było ani czasu, ani budżetu. Zamiast tego przebudowaliśmy profil na Instagramie tak, żeby w kilka sekund odpowiadał na trzy pytania mieszkańca i żeby cały płatny ruch miał gdzie wylądować.
Zmieniliśmy też adresata komunikacji. Zawodnik i tak wiedział o zawodach. Mówiliśmy więc do mieszkańców Rybnika i okolic, przede wszystkim do rodzin z dziećmi i osób, które szukają pomysłu na weekend. Fani kolarstwa zjazdowego byli dla nas tylko częścią publiczności.
Lejek w czterech krokach
Krok 01
Reklama z rolką
Kampania Meta Ads z rolką nakręconą w Rybniku kieruje ruch na przebudowany profil.
Krok 02
Profil jako strona wydarzenia
Trzy przypięte karuzele i nowy biogram z linkiem do wydarzenia odpowiadają na pytania mieszkańca.
Krok 03
Remarketing przez ostatnie 5 dni
Osoby, które miały kontakt z profilem, trafiają prosto na wydarzenie na Facebooku.
Krok 04
Deklaracja obecności
„Wezmę udział” albo „Zainteresowany” oznacza też automatyczne przypomnienie w dniu zawodów.
[ 04 — Realizacja ]
Co zrobiliśmy
1. Nowy biogram, czyli menu profilu
Biogram to jedyne miejsce na Instagramie, które działa jak nawigacja. Wcześniej kierował zawodnika do zapisów. Przestawiliśmy go na kibica: zamiast opisu dyscypliny pojawił się konkret, którego potrzebuje ktoś, kto chce po prostu przyjść.
Przed: biogram dla zawodnika
📌 Zawody rowerowe city downhill
📌 Rybnik
🔗 my.raceresult.com/410359/registration
Link prowadzi do formularza rejestracji. Ktoś, kto chce tylko przyjść i popatrzeć, trafia na stronę zapisów dla startujących i wychodzi.
Po: biogram dla kibica
- Link przeniesiony z formularza zapisów na wydarzenie na Facebooku, jedno kliknięcie od „Wezmę udział”.
- Data, godziny i miejsce w pierwszej linijce.
- Jasna informacja, że wstęp jest wolny i publiczność nie musi się nigdzie zapisywać.
- Każda karuzela kończy się odesłaniem do linku w bio.
2. Trzy karuzele przypięte na górze profilu
Przypięte karuzele zadziałały jak trzy podstrony wydarzenia. Każda odpowiadała na jedno pytanie i kończyła się wezwaniem do działania. Kolejność była przemyślana: najpierw wiedza, potem decyzja, na końcu powód, żeby przyjść. Zaprojektowaliśmy je w identyfikacji wydarzenia (czerń, magenta, biel i mocna typografia), więc na siatce profilu tworzyły wyraźny blok i czytały się jak spis treści. Tak samo podchodzimy do postów i karuzel na social media dla naszych klientów.
Karuzela 1 · 7 slajdów
„Czym jest Drop to the City?” Usuwamy barierę wiedzy
Tłumaczy dyscyplinę językiem mieszkańca, nie kolarza: zjazd rowerowy przez środek miasta, schody, murki, zakręty i pełna prędkość, a torem jest samo centrum Rybnika. Dalej informacja o trzeciej edycji, dwa punkty trasy (start przy Bazylice i meta na Rynku) i plakat z datą, godzinami oraz partnerami.
Karuzela 2 · 6 slajdów
„Kiedy i gdzie?” Poradnik kibica
Wszystko, co trzeba wiedzieć przed niedzielą: 6 września od 10:00 do 16:00 z prośbą „zrób zrzut ekranu”, trasa przez centrum, trzy miejsca, w których warto stanąć, Before Party w sobotę na Wiśniowcu i najważniejszy komunikat: wstęp wolny, bez biletów i bez zapisów. Na końcu prośba o zaznaczenie „Wezmę udział”.
Karuzela 3 · 5 slajdów
„Nie musisz jeździć na rowerze” Poszerzamy grupę odbiorców
Karuzela napisana wprost dla rodzin i osób spoza środowiska: trzy sceny z muzyką elektroniczną na trasie (Świder, Teatr Ziemi Rybnickiej i meta na Rynku), strefa animacyjna i stoiska dla dzieci, strefa wystawiennicza partnerów i dekoracja zawodników o 15:30. Na koniec: cały dzień, zero biletów.
3. Kampania Meta Ads z rolką nakręconą w Rybniku
Od 12 sierpnia do 5 września działała kampania z celem „wizyty w profilu na Instagramie”, kierowana na Rybnik i okolice. Kreacją była rolka ze zjazdem w miejscach, które mieszkańcy mijają codziennie. Rozpoznawalne miejsca działają jak lokalny haczyk na uwagę: ludzie zatrzymują się, bo widzą własne miasto. Cały ruch trafiał na przebudowany profil, gdzie czekały karuzele i link do wydarzenia. Więcej o tym, jak prowadzimy takie działania, przeczytasz na stronie reklama online.
4. Remarketing przez ostatnie 5 dni
Pięć dni przed zawodami włączyliśmy drugą kampanię. Trafiała do osób, które wcześniej miały kontakt z profilem, i prowadziła je już nie na Instagram, tylko prosto na wydarzenie na Facebooku. Cel był jeden: zamienić „widziałem, fajne” w konkretną deklarację obecności, za którą idzie automatyczne przypomnienie w dniu zawodów.
5. Fotorelacja z obu dni wydarzenia
Nie skończyliśmy na reklamach. W sobotę i w niedzielę byliśmy na miejscu i fotografowaliśmy to, na co pracowała cała kampania: zawodników, trasę i ludzi wzdłuż niej. Dwie galerie z tych dni znajdziesz niżej, zaraz po wynikach. To też materiał na start promocji kolejnej edycji, bo najlepszym argumentem za przyjściem na zawody jest zdjęcie tłumu, który już na nich był.
[ 05 — Wyniki ]
Porównujemy dwa okresy po 30 dni. Pierwszy od 14 lipca do 12 sierpnia, czyli przed startem działań. Drugi od 7 sierpnia do 5 września, czyli w trakcie kampanii, z danymi pobranymi dzień przed zawodami.
| Wskaźnik | Przed | Po | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Wyświetlenia | 37 762 | 242 555 | +542% |
| Unikalni odbiorcy | 9 333 | 49 950 | +435% |
| Interakcje | 1 031 | 4 706 | +357% |
| Wizyty w profilu | 471 | 3 647 | +674% |
| Kliknięcia linku w biogramie | 85 | 258 | +204% |
| Nowi obserwujący | 40 | 283 | +608% |
| Obserwujący netto | +31 | +287 | +826% |
| Udostępnienia treści | 27 | 268 | +893% |
| Obserwujący łącznie | 1 017 | 1 343 | +32% |
Dotarliśmy poza rowerową bańkę
Udział osób spoza grona obserwujących wzrósł z 58,6% do 60,5%, przy sześć razy większej skali. W liczbach to skok z około 22 tys. do około 147 tys. wyświetleń u ludzi spoza społeczności konta. Dokładnie o tę grupę nam chodziło: o mieszkańców, a nie o zawodników.
Zmieniła się też struktura odbiorców. Udział kobiet wzrósł z 23,5% do 26,4%, co przy komunikacji skierowanej do rodzin było celem, a nie przypadkiem. Odbiorcy zostali lokalni: 92,5% z Polski i 2,3% z Czech, co przy imprezie przy granicy jest naturalne.
Ciężar zasięgu przejęły relacje i rolki, czyli formaty, które docierają do nowych ludzi. Karuzele pracowały jako warstwa informacyjna dla tych, którzy już weszli na profil.
| Typ treści | Wyświetlenia przed | Wyświetlenia po |
|---|---|---|
| Relacje | 11 tys. | 67 tys. |
| Rolki | 7,8 tys. | 54 tys. |
| Posty i karuzele | 19 tys. | 41 tys. |
[ 06 — Wyniki ]
Meta Ads
Dwie kampanie, jeden lejek. Pierwsza budowała ruch i świadomość, druga domykała go deklaracją obecności na wydarzeniu. Kwoty podajemy brutto, bez wynagrodzenia agencji.
| Kampania | Cel | Wyniki | Koszt wyniku | Wyświetlenia | Zasięg | Budżet |
|---|---|---|---|---|---|---|
| Ruch na profil (rolka) | Wizyty w profilu | 2 068 | 0,32 zł | 77 764 | 32 604 | 668,72 zł |
| Remarketing, ostatnie 5 dni | Reakcje na zaproszenie | 239 | 0,94 zł | 44 381 | 11 457 | 224,89 zł |
| Razem | 2 307 | 0,39 zł | 122 145 | patrz niżej | 893,61 zł |
Zasięg obu kampanii nie sumuje się wprost. Remarketing z założenia trafiał do osób, które widziały już pierwszą reklamę, więc realna liczba unikalnych odbiorców jest niższa niż suma 44 061.
0,32 zł
koszt jednej wizyty w profilu
2 068 płatnych wejść na przebudowany profil.
7,32 zł
koszt tysiąca wyświetleń (CPM)
122 145 wyświetleń reklam za 893,61 zł.
0,94 zł
koszt reakcji na zaproszenie
239 odpowiedzi w 5 dni remarketingu.
Dlaczego to zadziałało tak tanio
Rolka pokazywała zjazd rowerem po schodach w miejscu, które mieszkaniec Rybnika mija codziennie. Taki lokalny kontekst obniża koszt uwagi: ludzie oglądają dłużej, bo rozpoznają swoje miasto, a algorytm dostaje sygnał, że reklama jest ciekawa.
Efekt widać w ocenach samej Meta. Kampania ruchu dostała ranking jakości powyżej średniej, a remarketing ocenę powyżej średniej w rankingu aktywności i współczynnika konwersji. To oceny wystawione przez system reklamowy, nie przez nas.
[ 07 — Wyniki ]
Wydarzenie
Wydarzenie na Facebooku było jedynym miejscem, w którym dało się zmierzyć zainteresowanie publiczności. Zawody były bezbiletowe, więc „Wezmę udział” to najbliższy odpowiednik sprzedanego biletu.
| Wydarzenie na Facebooku | 12 sierpnia | 6 września | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Wezmę udział | 52 | 125 | +140% |
| Zainteresowani | 163 | 416 | +155% |
| Łącznie deklaracji | 215 | 541 | +152% |
To nie jest liczba ludzi na trasie, bo ta była wielokrotnie wyższa. Zawody odbywały się w otwartej przestrzeni miasta i nikt nie liczył kibiców przy wejściu. Wartość tych deklaracji jest inna: każda z 541 osób dostała automatyczne przypomnienie w dniu zawodów, a jej odpowiedź widzieli znajomi. Taki zasięg trudno kupić za pieniądze.
[ 08 — Relacja, dzień 1 ]
Before Party
Sobota, 5 września 2026 · Wiśniowiec, Rybnik
Pierwszy dzień to Before Party na Wiśniowcu: zawody BMX na skateparku, MTB na torze dirtowym, muzyka, gastro i strefa animacyjna. Byliśmy tam od pierwszych przejazdów. Fotografowaliśmy triki nad rampami i w bowlu, ale też ludzi przy bandzie, bo to oni są najlepszym dowodem, że warto przyjść następnym razem.
01
02
03
04
05
06
07
08
[ 09 — Relacja, dzień 2 ]
Zawody główne
Niedziela, 6 września 2026 · centrum Rybnika
Drugi dzień to zawody główne, od 10:00 do 16:00. Trasa prowadziła od Bazyliki św. Antoniego, przez schody, murki i ciasne zakręty, aż na Rynek. Na starcie stanęło 81 zawodniczek i zawodników, w tym 34 juniorów i rekordowe 10 kobiet, a każdy miał dwa przejazdy. Najszybszy trwał około 58 sekund. Na Rynku odbył się jeszcze konkurs Bunny Hop High Jump i dekoracja zawodników. Fotografowaliśmy całą trasę, od rampy startowej po metę, i publiczność, która stała wzdłuż niej.
01
02
03
04
05
06
07
08
[ 10 — Uczciwie o liczbach ]
Co zmierzyliśmy
Lubimy liczby, ale nie lubimy ich naciągać. Wzrost na profilu ma trzy źródła i trzeba je rozdzielić.
Pierwsze to kupiony zasięg. Same reklamy dały 122 145 wyświetleń, więc spora część skoku to ruch, za który zapłaciliśmy. Drugie to kalendarz. Ostatnie dni przed imprezą i weekend Before Party zawsze przyciągają uwagę, niezależnie od promocji. Trzecie to nasza praca: przebudowa profilu, treści i lejka, dzięki którym kupiony ruch miał gdzie trafić i w co się zamienić.
Nie mamy też porównania rok do roku, bo statystyki z drugiej edycji nie zostały zapisane. To największe ograniczenie tego raportu i pierwsza rzecz do poprawienia przed czwartą edycją.
Twarde dane
- 2 068 wejść na profil po 0,32 zł, prosto z Menedżera reklam.
- 73 nowe potwierdzone udziały i 253 nowych zainteresowanych, ten sam licznik sprawdzony przed startem i w dniu zawodów.
- 239 reakcji na zaproszenie po 0,94 zł w pięć dni.
- Ranking jakości reklamy powyżej średniej, wystawiony przez Meta.
Współtworzone obok innych czynników
- Rekordowa frekwencja to obserwacja organizatora, nie pomiar.
- Pogoda. Słoneczna wrześniowa niedziela potrafi zrobić dla frekwencji więcej niż cały budżet reklamowy.
- Trzecia edycja, czyli impreza ma już swoją rozpoznawalność i wracającą publiczność.
- Dwudniowy program z muzyką i strefami partnerów, który przyciąga sam z siebie.
Co zrobimy lepiej przy kolejnej edycji
- Zapiszemy statystyki profilu i wydarzenia w tym samym momencie kalendarza, żeby mieć uczciwe porównanie rok do roku.
- Postawimy prostą stronę wydarzenia. Nawet jedna podstrona pozwoli mierzyć konwersje i budować remarketing na ruchu ze strony.
- Zaczniemy wcześniej. 24 dni to minimum, sześć tygodni pozwoli oddzielić budowanie świadomości od domykania decyzji.
- Wykorzystamy materiał wideo z tłumem na Rynku jako dowód społeczny na start promocji czwartej edycji.
[ 11 — Wnioski ]
Co z tego wziąć
Ten projekt dotyczył zawodów rowerowych, ale te same zasady stosujemy przy promocji każdej lokalnej firmy i każdego wydarzenia. Oto sześć rzeczy, które możesz przenieść do siebie.
01
Postaw stronę wydarzenia
Najlepiej zacząć od prostej strony. Wystarczy jedna podstrona z datą, trasą, programem i przyciskiem „Wezmę udział”. Pozwala mierzyć konwersje, budować remarketing na ruchu ze strony i zbierać kontakty do osób, które chcą wiedzieć o kolejnej edycji. Przy Drop to the City 3 nie było na nią czasu, dlatego przy czwartej edycji to nasza pierwsza rekomendacja. Takie strony robimy w ramach usługi strony www.
02
Nie chcesz strony? Zrób stronę z profilu
Profil na Instagramie z przypiętymi karuzelami i biogramem ułożonym jak menu przyjmie ruch z reklam równie dobrze jak landing page. Warunek: odpowiada na pytania klienta w kolejności, w jakiej klient je sobie zadaje.
03
Zmień odbiorcę, zanim dosypiesz budżetu
Największy skok nie wziął się z pieniędzy, tylko z tego, że zaczęliśmy mówić do mieszkańca, a nie do zawodnika. Karuzela „Nie musisz jeździć na rowerze” otworzyła wydarzenie na ludzi, którzy wcześniej nie czuli się zaproszeni.
04
Napisz wprost, że można przyjść
„Wstęp wolny, bez biletów, bez zapisów” okazało się jednym z najważniejszych zdań całej kampanii. Ludzie często nie przychodzą nie dlatego, że nie chcą, tylko dlatego, że nie wiedzą, czy mogą.
05
Domknij decyzję remarketingiem
Ostatnie dni to moment, w którym zainteresowanie zamienia się w decyzję. Pięć dni remarketingu dało 239 reakcji po 0,94 zł i ponad dwa razy więcej potwierdzonych udziałów.
06
Pokaż miejsca, które ludzie znają
Rozpoznawalna sceneria działa lepiej niż ładny, ale anonimowy materiał. Lokalna rolka dała ranking jakości powyżej średniej i koszt tysiąca wyświetleń 7,32 zł.
Komu to podejście się sprawdzi
Organizatorom wydarzeń sportowych, kulturalnych i firmowych, lokalom, które otwierają się albo robią imprezę, obiektom turystycznym i każdej firmie, która ma ograniczony budżet, krótki termin i nie ma jeszcze dobrej strony internetowej. Schemat jest ten sam: jasna odpowiedź na pytania odbiorcy, tani i dobrze skierowany ruch, a na końcu prosty krok do wykonania.
[ 12 — Pytania ]
FAQ
W tym projekcie budżet na reklamy wyniósł 893,61 zł brutto na 24 dni i dwie kampanie Meta Ads. Do tego dochodzi praca agencji: strategia, przebudowa profilu, projekty karuzel i prowadzenie kampanii. Nasze wynagrodzenie zależy od zakresu, dlatego wycenę przygotowujemy po krótkiej rozmowie.
Tak. Drop to the City 3 nie miał strony, a całą rolę strony wydarzenia przejął profil na Instagramie: nowy biogram z linkiem do wydarzenia i trzy przypięte karuzele. Strona ułatwia mierzenie wyników, ale jej brak nie blokuje kampanii.
Najlepiej około sześciu tygodni przed terminem. Wtedy jest czas, żeby najpierw zbudować świadomość, a dopiero potem domykać decyzje. Ten projekt pokazał, że w 24 dni też da się osiągnąć dobry wynik, ale to absolutne minimum.
Ma, jeśli wcześniej zbudujesz grupę osób, które miały kontakt z Twoim profilem. Tutaj 224,89 zł na remarketing przez ostatnie pięć dni dało 239 reakcji na zaproszenie po 0,94 zł.
Jesteśmy agencją marketingową z Rybnika i pracujemy z firmami z całej Polski. Najczęściej działamy w turystyce, eventach oraz nieruchomościach i budowlance. Robimy zdjęcia, wideo i rolki, prowadzimy social media i kampanie reklamowe.
[ Masz wydarzenie do zapełnienia? ]
Mały budżet nie jest wymówką
Napisz albo zadzwoń. Powiemy szczerze, co da się zrobić w Twoim terminie i budżecie, i czy w ogóle warto zaczynać. Robimy komunikację, która zamienia uwagę na konkretny efekt, także wtedy, gdy termin jest blisko, a pieniędzy niewiele.

